header image
 

Odcinek #273 – Bruksela na weekend


Manekin i PiS
Zapraszamy na kolejny europejski odcinek, czyli przenosimy sie z Oslo, do Brukseli. Tam Filip i jego znajomi, oraz duch Roberta K będzie was oprowadzał weekendowo po mieście. Podcast nagrany w sierpniu 2008. Zapraszamy na 50 minut miejskiego spacerowania!

~ dodał Dział obsługi słuchacza w dniu 02/02/2010.

Odcinki

6 Komentarze » do wpisu “Odcinek #273 – Bruksela na weekend”

  1. Bardzo przyjemny odcinek, dowiedzialem sie kilku rzeczy o Brukseli, w ktorej nigdy nie bylem. Jakos nigdy mnie tam nie ciagnelo, moze dlatego ze to za sterylne, jak dla mnie miejsce, choc na pewno sa kapitalne miejsca.
    Co do urzednikow to oni powoduja biurokracje, ktora nie jest dla nikogo, oprocz nich, dobra.
    Wszystkie podroze ksztalca , a mieszkanie kilka lat w innymm kraju wzbogaca .
    Pozdrawiam.

  2. Bardzo ciekawie się słuchało. W wyobraźni powracały obrazy miejsc w których byłem. Szkoda, że jako fan metra nie wspomniałeś nic na ten temat, bo Brukselskie metro ma swój klimat z muzyką na peronach, ze świetnym rozkładem jazdy, łatwością wyboru linii, dożą częstotliwością wagonów itd. O piwie też nic nie wspomniałeś a przecież jest o czym mówić.
    Troszkę „pojechałeś” z tym „yyyyy” dodanym w procesie montażu – odwdzięczę się kiedyś ;)

  3. Yyyyyyyy super!!!!

  4. Do gorala – Bruksela sterylna? Eee…. Syfiaste to miasto jest niemozliwie :)
    Ogolnie mam o Brukselce dosyc nieciekawe zdanie – zreszta, cala Belgia to balagan rowny polskiemu – a przeciez nie mieli „hamulca” w postaci 50 lat z „wielkim bratem” – wiec powinni sie rozwinac znacznie bardziej niz to zrobili.

  5. W tle w pewnym momencie leciał mój ulubiony filipowy podkład. Taka lekka koktailowo-romantyczna muzyka, pianino i trochę smyków. Odcinek ma świetną atmosferę. Brukselę odwiedziłem wiele lat temu, można by rzec za młodu i podobała mi się.

  6. Bruksela dla kazdego.
    Podkasu slucha sie przyjemnie.
    Duzo akcentow kulinarnych…taki glodny Dublinczyk w Brukseli ;-)
    Relaksujaca muzyczka w przerwach gadanych…
    To tyle.

Skomentuj