Odcinek #305 – Sześć stóp pod ziemią

Serdecznie witamy i zapraszamy na lekko rozwlekły, 50cio minutowy odcinek nostalgiczno-refleksyjny, czyli kolejne smęty redaktora F. Zapraszamy do komentowania i dzielenia się innymi opiniami…
NTDO_305.mp3


Serdecznie witamy i zapraszamy na lekko rozwlekły, 50cio minutowy odcinek nostalgiczno-refleksyjny, czyli kolejne smęty redaktora F. Zapraszamy do komentowania i dzielenia się innymi opiniami…
NTDO_305.mp3
Rzeczywiście nostalgiczny odcinek. Jeżeli ktoś stracił bliskiego, ten zrozumie ten odcinek. Ból po stracie bliskiej osoby zostaje na zawsze, człowiek uczy się z tym żyć po prostu.
A co do wiary – ja się nie wypowiadam – sama mam mętlik w głowie.
Uwielbiam refleksyjne smęty. Strzelę sobie zaraz przed snem ten odcinek.
Mocny odcinek. Lubię takie. Brakowało mi ich w NTDO.
Za Przemkiem, takie osobiste NTDO, gdzie nie ma ściemniania podobają mi się najbardziej, o czym już nie raz wspominałem.
Doszukiwać się jakiejkolwiek sprawiedliwości w sensie równości raczej nie ma sensu, bo nasza wiedza jest mizerna i nawet naukowcy tworzą teorie które się wzajemnie wykluczają. Fizyka, chemia, genetyka to jest już tylko biznes a Bóg jest ponad tym wszystkim i my raczej nie mamy szans zrozumieć świata pozamaterialnego. Jesteśmy zbyt ograniczeni…
nooo…. dobre, ciekawe i od serca. I wcale nie rozwlekle. Dokladnie tak jak byc powinno.
Religia jest dla ludzi slabych. Religia ale nie wiara. Ta polwiara, wiara niedzielna. Prawdziwa wiara – do tej to juz trzeba miec jaja.
BARDZO ciekawy odcinek.
PS
teraz widac, ze wszyscy podkasterzy to jedna rodzina. Wszyscy z domu Czerwiec
;-)
….dobry odcinek
-fajna muzyczka
-swietnie zlozone
-odwazny(religia) ja zawsze mowilem ze szkoda mi ludzi ktorzy nie wierza albo sie blakaja….musza byc b samotni.
pozdrowienia
Dziękuje za dobre słowa i choć miałęm ten odcinek w sumie rozpisany, jak bardzo rzadko, na kartce, by się nia zamotać, to jednak czuje niedosyt i nie wszystko tam jest tak jak chciałem… Ale ciesz się że odcinek spotkał się z uznaniem. Dziękuje za komentarze i za dobre słowa…i za złe też…choć tych chyba jak widze brak…
Dobre gadanie, co tu wiele mówić… dobre przegadane osobiste odcinki zawsze zostawiają w nas coś takiego, że się o nich pamięta… Było takich kilka u Ciebie, Roberta, Macieja… za to dodatkowo a może przede wszystkim podkasting tak mocno koduje się w naszych głowach.